Gmail Ads – skąd się biorą reklamy w Twojej skrzynce?

Gmail Ads - skąd się biorą reklamy w Twojej skrzynce?

Zadziwia cię ilość reklam, jakie znajdujesz w swojej skrzynce mailowej? Część z nich z pewnością uważasz za mało przydatne. Inne wydają się wręcz skrojone na miarę twoich potrzeb. Jeśli ta druga kategoria zaczyna przeważać wiedz, że jesteś odbiorcą Gmail Ads. Na czym to polega?

Reklama, która potrafi zaciekawić

Nie ma nic gorszego, jak natłok reklam po zalogowaniu się do poczty. Ich wielość to tylko wstęp do złych emocji. Kolejne pojawiają się, gdy uświadomisz sobie, że prawie żadna z tych ofert cię specjalnie nie obchodzi. Żeby uniknąć takich sytuacji, zaczęto bardziej selektywnie podchodzić do reklam, wysyłanych na pocztę mailową. Masz konto w Google? Gmail Ads doskonale o tym wie. Ale spokojnie, nie zaspamuje twojego maila, tylko podsunie kilka ciekawych pomysłów. Skąd wiadomo, czego pragną internauci?

Internet, czyli świat ciasteczek

Szukasz sprzętu do wędkowania? Nawet jeśli już dokonałeś zakupu, najprawdopodobniej w twojej skrzynce wkrótce pojawi się reklama firmy, która go produkuje. To, co robimy w sieci, nie jest tajemnicą. Każdy nasz ruch śledzą wszędobylskie ciasteczka. Wchodząc na konkretną witrynę, wyrażasz lub nie zgodę na zbieranie informacji o swojej aktywności. Serwis internetowy wysyła te niewielkie informacje i zapisuje je na tzw. urządzeniu końcowym. Jest to nasz smartfon, laptop lub inne urządzenie mobilne, z którego korzystamy podczas surfowania. Ciasteczka ułatwiają korzystanie z często odwiedzanych stron: poczty, sklepów internetowych. Mają też inne zadanie.

Gmail Ads i selektywna reklama

Co nam dają „cookies”?

1. Zapamiętują nasze preferencje, dotyczące stron, jak ustawienia.

2. Pozwalają sklepom internetowym polecać produkty podobne do tych, jakie kupujemy online.

3. Pomagają przechować produkty w koszyku zakupowym

4. Dzięki nim nie widzimy ciągle tych samych zapytań lub ankiet.

Reklama, jaką widzisz w poczcie, sprawia wrażenie bardziej przemyślanej? Zawdzięczasz to ciasteczkom. Na ich podstawie badane są indywidualne preferencje internauty. Wiadomo, jakie strony odwiedza, ile czasu na nich pozostaje. Czujesz się inwigilowany? Niepotrzebnie. Dane z „cookies” nie służą identyfikacji użytkowników. Na ich podstawie nikt nie ustala tożsamości internauty.

Reklama bezpieczna dla poczty

Gromadzenie wiedzy na temat naszych preferencji może budzić różne konotacje. Skoro już wiesz, że nie można cię w żaden sposób zidentyfikować, co z twoim urządzeniem mobilnym? Gmail Ads nie oznacza wysyłania niebezpiecznych treści. To, co znajdujesz w specjalnie oznakowanym folderze, nie jest też szkodliwe dla samego urządzenia. Maile reklamowe nie powodują zmian konfiguracyjnych, ani w oprogramowaniu, zainstalowanym na tych urządzeniach. Ich treść po prostu lepiej pasuje do twoich zainteresowań.

Gmail Ads nie psuje estetyki skrzynki mailowej. Treści reklamowe są widoczne i nie mieszają się z np. mailami firmowymi lub prywatnymi.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Gmail Ads – skąd się biorą reklamy w Twojej skrzynce?

Leave a Reply